Homepage    Żeglarstwo    Publikacje    Projekty    Studia    O mnie    Galeria   
Ze "Szkła Kontaktowego"

2007-07-14


„Wiersz o tym, że trzeba się trochę znać na retoryce i trzeba widzieć cały kontekst”

Tępy palancie w „de” kopany,
Synu najgorszej kurtyzany,
Paskudna mordo, zły pomiocie
Sklejony z genów po idiocie,
Żmijo obmierzła, wredna, śliska,
Gnijąca warstwo torfowiska,
Skutku uboczny chorób licznych,
(W tym - przede wszystkim wenerycznych),
Świeża padlino, brudna ściero,
Trądzie, tyfusie i cholero,
Ścierwo, klejnocie ciemnogrodu,
Żywe ucieleśnienie smrodu,
Jamo, do której plują ptaki,
Ryju podobny do kloaki,
Nędzna przybłędo spod Sodomy,
Świńskie koryto pełne pomyj,
Potwór! Wywłoka! Kreatura!
Krzyżówko skunksa, pchły i szczura,
Poczwaro ty ropnistooka,
Ozdobo szamba i rynsztoka,
Klonie sparszywiałego chwostu,
Odmiano ścieku i kompostu,
Szmato, na której psy siadają,
Bękarcie zła! - Nie uwłaczając.”

Artur Andrus

Buldog - V Rozbiór Polski

2006-10-17


Sytuacja świata w roku 2008
osiągnęła punkt krytyczny po kryzysie katyńskim
przy dyskretnej aprobacie komunistów chińskich
podpisano dokumenty porozumień berlińskich

Efekt rozmów był podpisan sympatycznym tuszem
Polskę dzielą między siebie Putin z Dablju Bushem
Przeczuwając, że zanosi się na V Rozbiór Polski
Przebudziły się jej dzieci, lud specjalnej troski

Czy to tak było, czy nie było, czy to tak było?
Czy to tak było, czy nie było, tylko się śniło
Czy to tak było, czy nie było, jak to się stało?
Czy to za dużo czy za mało?

Czując, że gotuje się kolejny rozbiór Polski
Zgromadzili się Polacy, lud specjalnej troski
Bardziej tem, że Francja słowem Jacquesa Chiraca
Zapewniła, że nie będzie ginąć za miasta Kraka

Wobec takiej sytuacji Aleksander Kaczyński
Wyjątkowy stan wprowadził podejmując się misji
Na naradę w ministerstwie jakim walczyć orężem
Przybył pan prezydent z żoną i pan premier z mężem

Co ciekawe, poparły ich wszystkie siły w kraju
Wobec zagrożenia stanąć umieli nawzajem

Czy to tak było, czy nie było, czy to tak było?
Czy to tak było, czy nie było, tylko się śniło
Czy to tak było, czy nie było, jak to się stało?
Czy to za dużo czy za mało?

Zagrożenie zakończyło wszystkie waśnie, kłótnie, spory
Strach pokazał, że ten kraj nie jest tak bardzo chory
Wobec tego zagrożenia terytorium Polski
Podał rękę bratu prezydenta poseł Niesiołowski

Nad Bałtykiem niczem dawni bojownicy burscy
pogodzili się ze sobą nawet bracia Kurscy
Oddziały Samoobrony Morskiej sformowali sprawnie
Nikt na świecie nie wie, co mam w sercu na dnie

Pomyśli, ten kto myśli, a nie myśli wtedy kto!

To jednak to nie było, to nie było nie to
Tak jednak to nie było, co Ty mówisz kobieto?!
To jednak tak nie było jak się wszystkim wydawało
Mało za mało, ale jeszcze trochę brakowało

Barykady oczekują na przybycie armii
połączonych sił rosyjskich i amerykańskich
w ogniu bitwy o Mazowsze w prawosławnej cerkwi
Roman Giertych wziął za żonę wdowę po Kwaśniewskim

Najgroźniejsza sytuacja była sierpnia dnia ósmego
gdy trzy armie się spotkały w okolicach Jatnego
pod dowództwem komendanta Przemysława Gosiewskiego
powstrzymano atak tam odwodu pancernego

Lecz niekiedy dzieje się też takie coś, co boli
Colin Powell wziął ministra Dorna do niewoli
kryzys został zażegnany przez rotmistrza Ziobro
kontratakiem San Francisco wziął i Władywostok

Czy to tak było, czy nie było, czy to tak było?
Czy to tak było, czy nie było, tylko się śniło
Czy to tak było, czy nie było, jak to się stało?
Czy to za dużo czy za mało?

Może to nadzieja zwykła była sprawiać cuda
nikt nie wierzył, że atak na Moskwę może się udać
ale ochotnicze hufce generała Leppera
pokonały siły Rosji cztery do zera

Bramki bowiem na wyjeździe liczą się podwójnie
chwały zatem nikt przy zdrowych zmysłach mu nie ujmie
cała ta historia niesie morał i to całkiem spory
świat zobaczył, że ten kraj nie jest tak bardzo chory

Kult - Pan Pancerny

2006-04-08


Na pałacu Pana Pancernego rozwieszono sznury
Kolorowe, wielobarwne w obecności popkultury
Przedstawiciele władzy lokalnej nie śmią nawet się odważyć
By ciężkie stadium choroby, ogólnie widoczne zauważyć
Niech nam żyje Pan Pancerny lud nasz jemu zawsze wierny
W swym oddaniu bezgranicznym jako lud Pana Pancerny

Daj, daj, daj! Bo chcemy!
Daj, co masz! Łakniemy!
Gdzie ten czas, kiedy wszyscy bali się nas?
Daj, co masz! Klękniemy!
Błagamy, pragniemy!

Kochamy Was, na życie naszych przysięgamy dzieci
O ile nie będziecie grzeszyć do nieba pójdziecie
Jak Pan Pancerny dobro czynił, a Ty też zapamiętaj
Posłuszny masz być zawsze, nie tylko od święta
Wiara nasza jest prawdziwa, wiara nasza jest żywa
Byście mogli też uwierzyć głos Pana nas tu wzywa

Daj, daj, daj! Bo chcemy!
Panie Pancerny się zmiłuj nad nami wszystkiemi!
Daj nam coś! Płaczemy!
Nad ludem Ty swoim ulituj się! Tego pragniemy!

Jak wiele Pana Pancernego moc znaczy, pytamy
Odpowiedź jasna jest, lecz rozmiarów dokładnych nie znamy
Na przykład ilu może się pod płaszczem Pana schować?
Drugie tyle się zmieści jeszcze, gdy połowa się schowa
Bogowie są biali, bogowie nie odchodzą
Bogowie, gdy są czarni, to szaleni się schodzą


Pancerny Pan powstanie - na pewno tak się stanie
Sprzedajemy rozpacz w płynie - na każde żądanie

Rozpacz w płynie rzeką poprzez świat
Rozpacz w płynie rzeką poprzez świat

Daj, daj, daj! Bo chcemy!
Daj, Panie Pancerny, co chcesz, co masz weźmiemy!
Daj nam coś! Błagamy!
Nad ludem swoim pomiłuj się, ulituj się! Panie Pancerny!

Hurt - Załoga G

2005-10-18


Bywa że nie jestem szczery
Czasem zwyczajnie kłamię
Jestem próżny pazerny
Dbam tylko o swoje cztery litery
Bywam małostkowy
Cyniczny i bezduszny
Osądzam bez litości
Bez serca i miłości

  Chciałbym być zawsze niewinny i prawdziwy
  Chciałbym być zawsze pełen wiary i nadziei
  Tak jak Bolek i Lolek
  Tytus, Romek i Atomek
  Dzieci z Bullerbyn
  Tomek na tropach yeti
  Tak jak król Maciuś pierwszy
  Asterix i Obelix
  Jak załoga G
  MacGyver i Pipi

Miewam nieczyste intencje
Łamię własne zasady
Jestem niekonsekwentny
Drażliwy i nieznośny
Nie potrafię słuchać
A sam bez przerwy gadam
Jak bym istniał tylko ja
A światem rządził szatan

  Chciałbym być zawsze niewinny i prawdziwy
  Chciałbym być zawsze pełen wiary i nadziei
  Tak jak Bolek i Lolek
  Tytus, Romek i Atomek
  Dzieci z Bullerbyn
  Tomek na tropach yeti
  Tak jak król Maciuś pierwszy
  Asterix i Obelix
  Jak załoga G
  MacGyver i Pipi

Kult - Kult

2005-06-12


Jesteś w świecie, którego nie znałeś
Którego nigdy nie widziałeś
Patrzysz na to, co cię otacza
Oczami miejskiego bogacza
Sztywne ciała w które wbijasz sztylet
Są twarde jak kamienie
A w oddali się poruszają
Ryb twoich rodziców cienie

Tam patrzysz - człowiek
Co w rybie siedzi i czeka
On widzi świat przez okulary
Bo w rybie są szpary
Szpary są zakratowane
Aby człowiek nie wyszedł na wierzch
A dalej idą do kościoła
Ci, których powstrzymać nic nie zdoła

Niosą tanie prezenty
Tam w kościele Chrystus zamknięty
Święty Jan prowadzi Ciebie
Ty widzisz rydwan na niebie

Zatrzyma was niedługo

Nieznany ptak z maczugą
Zdołasz zobaczyć tylko morze
Morze w twoim kolorze

I dziecko, które je zbiera
Aby pojechać teraz
Więc na nic twe gorzkie żale
Ty zostaniesz tutaj na stałe

Twoim będzie kompanem
Ten, co mieszka w dzbanie
I wreszcie kiedyś zrozumiesz
Ty inaczej żyć już nie umiesz

Zostaniesz w tamtym świecie
W tym najpiękniejszym ogrodzie
Zostaniesz w tamtym świecie
W tym najpiękniejszym ogrodzie


     Get Firefox!

 
 
Nowe zdjęcia w galerii

2008-03-01


W Galerii pojawiły się nowe fotki (poraz pierwszy od dłuższego czasu) z wyjazdu na tor wyścigowy w Kielcach i zabawy w sportowych autkach

Przebudowa?

2008-02-29


Z braku chęci do wpisywania tu czegokolwiek chyba zrekostruuję w wolnej chwili całą stronę

Aktualizacje

2007-03-17


Tak wiem, praktycznie nic tu nie aktualizuje, ale prawda jest taka, ze poprostu mi sie nie chce :) Lenistwo stosowane :P

Cisco Lab

2005-08-29


Zbudowałem sobie mały prywatny labik Cisco. 7 routerów, 2 switche narazie, dodać do tego jakiś sprzęt jeszcze trzeba będzie ale podstawa jest :)

64-bitowy świat

2005-08-05


Zanabyłem drogą zakupu nową płytę główną, procesor oraz obudowę bo stara mi się przejadła i była gigantycznie wielka. W każdym bądź razie od dziś przebywam już w przestrzeni 64 bitów, czyli o klasę wyżej niż przeciętny zjadacz chleba :D

Zmiana położenia galerii

2005-04-13


Galeria na mojej stronie zmieniła miejsce zamieszkania. Przeprowadziła się na serwer oceanic z o wiele lepszym łączem.

Sydney

2005-03-26


No i dotarłem do Sydney. Lubie takie cieplutkie miejsca. Jak już je ogarnę trochę pojawią się fotki :)

   
 

Copyright © 2001-2007 Piotr Wojciechowski mailto:peper@peper.eu.org
Zapoznaj się z polityką prywatności. Read my privacy policy